Tarta owocowa na bezglutenowym cieście kruchym


Bardzo lubię robić kruche tarty ze słodkim nadzieniem. Jeden przepis już umieściłam na blogu. Był to przepis z wykorzystaniem serka mascarpone ze śmietanką kremówką. Tarta ta jest pyszna, ale dosyć konkretna, wręcz sycąca. No i serek mascarpone ma charakterystyczny smak, który nie wszystkim odpowiada. Moja genialna Mama wymyśliła, że serek mascarpone można zastąpić twarożkiem sernikowo-kanapkowym. Jak wpiszecie tę frazę w wyszukiwanie, to znajdziecie o jaki serek mi chodzi. Podpowiem, że jest z Wielunia 🙂 Wracając do tarty z wykorzystaniem owego twarożku – jest pyszna! Delikatna, kremowa, puszysta. Idealna na gorące dni, które mam nadzieję zaraz wrócą. A do tego tartę tę zrobiłam na cieście kruchym bezglutenowym. O nim więcej znajdziecie klikając tu.


ok. 10-12 porcji

Składniki:

  • bezglutenowe ciasto kruche (przepis tu)
    • 1 szklanka mąki z tapioki
    • 1 szklanka mąki ryżowej
    • 1/4 szklanki cukru
    • 1/2 kostki masła
    • 3 żółtka
    • 3 łyżeczki cukru waniliowego
    • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • LUB pszenne ciasto kruche (przepis tu)
    • 1 szklanka mąki pszennej
    • 1 szklanka mąki krupczatki
    • 1/2 kostki masła
    • 3 żółtka
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    • 1/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
    • 3 łyżeczki cukru waniliowego lub 1/2 opakowania cukru wanilinowego
    • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
    • 1 łyżka śmietany (opcjonalnie)
  • 1 twarożek sernikowo-kanapkowy (200 g)
  • 1 śmietanka kremówka 30% (200 g)
  • 3 – 5 łyżek cukru pudru
  • sezonowe owoce

Wykonanie:

Dobry przepis na bezglutenowy kruchy spód znajdziesz tu, a na ten z wykorzystaniem mąki pszennej znajdziesz tu. Gdy ciasto jest zrobione i wychłodzone w lodówce, przygotować formę na tartę – posmarować ją tłuszczem. Wylepić ją ciastem i je ponakłuwać widelcem. Piec  20 minut bez obciążenia w 180ºC (bezglutenowe). Ciasto najlepiej zrobić dzień przed wykonaniem tarty.

Gdy kruchy spód jest gotowy i przestygnięty, kremówkę ubić na sztywno.Pod koniec ubijania dodać cukier puder w zależności od preferowanej słodkości. Ubić. UWAGA! aby nie przebić kremówki! Następnie dodać twarożek i delikatnie wymieszać szpatułką. Tak przygotowana masą przełożyć na kruchy spód i  wyrównać. Udekorować ulubionymi, sezonowymi owocami. Ja wykorzystałam białe porzeczki, borówki amerykańskie i czereśnie. Innym razem borówki amerykańskie, granat i jagody kamczackie.

Smacznego!

 

 

Reklamy

Sorbety melonowo-rumowe. Tylko dla dorosłych!


Kolejny przepis na lody. tym razem sorbet melonowy w połączeniu ze złotym rumem. Słodki smak melona miesza się z ostrością rumu. Do tego kilka białych porzeczek i domieszka kwasowego posmaku. Bardzo ciekawe połączenie. Trzeba pamiętać, że to wersja tylko dla dorosłych! 🙂


6 lodów

Składniki:

  • 1/2 melona kantalupa
  • 1 łyżeczka miodu
  • 2 łyżki wody
  • 4 łyżki złotego rumu
  • garść białych porzeczek

Wykonanie:

Melona umyć, osuszyć, przekroić na pół. Z jednej połówki wybrać łyżką nasiona. Pokroić, obrać ze skóry i dodać do malaksera. Dodać miód, wodę i rum. Zblendować do uzyskania gładkiej masy. Do czystych i suchych kubeczków wrzucić po kilkanaście obranych, białych porzeczek. Zalać przygotowaną masą z melona. Wsadzić patyczki i włożyć do zamrażarki na co najmniej 6-8 godzin.

Smacznego!

 

Bezglutenowe ciasto kruche


Dzisiaj krótki przepis na bezglutenowe kruche ciasto. Już mogliście poczytać o bezglutenowym chlebku bananowym. Teraz krótko o cieście kruchym. Warto wiedzieć, że jest szereg mąk bezglutenowych. M.in. amarantusowa, kukurydziana, z tapioki, orkiszowa, ryżowa, różne warianty mąk orzechowych – migdałowa, z orzechów laskowych itp. Część z tych mąk jest cięższych, używanych do sklejania (mąka kukurydziana lub z tapioki), część jest bazowych (np. mąka ryżowa). Trzeba pamiętać, że to gluten odpowiada za sklejanie ciasta, nadawanie mu puszystości. Na ten temat znalazłam bardzo ciekawy wpis na blogu dotyczącym diet eliminacyjnych (link znajdziecie tu). Ja nie muszę aż tak uważać i mogę stosować gluten, niemniej czasem warto poeksperymentować lub po prostu mieć na uwadze dobro swoich gości. Pamiętajmy jednak, że jeżeli nic nam nie dolega (alergie, celiakia itp.), całkowite wyeliminowanie glutenu z diety nie jest zdrowe.


porcja na 1 tartę lub mazurka

Składniki:

  • 1 szklanka mąki z tapioki
  • 1 szklanka mąki ryżowej
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1/2 kostki masła
  • 3 żółtka
  • 3 łyżeczki cukru waniliowego
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Wykonanie:

Składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę kukurydzianą zmieszać z mąką z tapioki. Mąką ryżowa dodaje lekkości, z kolei z tapioki odpowiada za sklejenie ciasta. Bardzo często w mieszankach można spotkać połączenie maki z tapioki z kukurydzianą i ryżową w proporcjach 1:1:1. Dodać cukier, cukier waniliowy, ekstrakt waniliowy. Wymieszać. Dodać żółtka i masło. Ciasto zagnieść, energicznie i krótko. Bezglutenowe ciasto kruche im dłużej jest wyrabiane, tym bardziej jest miękkie, ciapowate. Zagniecione ciasto, zawinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na co najmniej 30 minut. Przed pieczeniem przygotować formę np. na tartę – posmarować ją tłuszczem (nie wysypywać bułką tartą! :). Wylepić ją ciastem i je ponakłuwać widelcem. Należy uważać, ponieważ im dłużej wylepiamy ciasto, tym bardziej się ono klei do rąk. Przed włożeniem do pieca warto je jeszcze chwilę schłodzić w lodówce.  Piec 20 – 25 minut w 180ºC (lub do suchego patyczka).

Bezglutenowy chlebek bananowy


Moim ulubionym przepisem, w ostatnim czasie, jest chlebek bananowy (przepis znajdziecie tu). Jest to bardzo prosty przepis, a sam chlebek jest pyszny. Tym razem zrobiłam wersję bezglutenową. Mąkę pszenną zastąpiłam mąką kukurydzianą. Smak jest troszkę inny, ciasto słabiej wyrasta, jest mniej puszyste i bardziej ziarniste. Ale i tak jest pyszne. I tak bardzo polecam. A na koniec polecenia jeszcze kilka słów o mące kukurydzianej. Otrzymuje się ją po zmieleniu ziaren kukurydzy. Zawiera dużo karotenoidów, witaminy z grupy B i witaminę A. Jest też źródłem błonnika, magnezu, żelaza i cynku. Mąka kukurydziana, tak jak mąka z tapioki, należy do mąk dobrze sklejających, więc nie można z nimi przesadzać, bo ciasto się robi zakalcowate. W tym przepisie nie ma jej wiele 🙂


ok. 10 porcji

Składniki:

  • 3 przejrzałe banany
  • 75 g masła
  • 1 jajko
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia (bezglutenowego)
  • 1 i 1/2 mąki kukurydzianej

Wykonanie:

Mąkę kukurydzianą z proszkiem do pieczenia (bezglutenowym, w zwykłym proszku jest dodatek mąki pszennej) przesiać do miski. Banany obrać ze skórki, wrzucić do drugiej miski i rozgnieść widelcem. Dodać cukier (można też wykorzystać cukier trzcinowy, warto dodać mniej cukru, zwłaszcza jak banany są bardzo dojrzałe. Chlebek jest dosyć słodki.), cukier waniliowy, ekstrakt waniliowy i wymieszać. Masło stopić, dodać do bananów. Jajko wbić do miseczki, roztrzepać widelcem i dodać do bananów. Łyżką dodawać mąkę jednocześnie mieszając, aby nie powstały grudki.

Keksówkę posmarować masłem lub jakimś innym tłuszczem. Piec w 170ºC przez 40 – 50 minut lub do suchego patyczka. Wyjąć i przestudzić. Podawać oprószone cukrem pudrem.

Smacznego!

Lody wiśniowo-malinowe


Od kilku tygodni robię sama lody. Na tą decyzję złożyło się kilka czynników. Okazało się, że mam alergię na jakieś konserwanty i nie mogę jeść większości lodów, bo dostaję pokrzywki. Dostałam od mojej Mamy super książkę o robieniu lodów. Byliśmy w Ikei i kupiliśmy pojemniczki na lody. Od tego czasu eksperymentuję, bawię się, wymyślam i przede wszystkim zajadam się pysznymi lodami. Już zrobiłam kilka różnych wariantów smakowych. Dodawałam też rożne dodatki – cukier, miód, jogurt grecki, śmietanka kremówka. Robiłam lody mleczne i sorbety. Na pewno jeden sorbet muszę tutaj opisać, bo był po prostu przepyszny. Ale to będzie kolejny przepis:) Dzisiaj prosta kombinacja – wiśnie, maliny, kremówka i miód. Jest pysznie!


6 lodów i małe opakowanie

Składniki:

  • 200 g wiśni
  • 50 ml kremówki (śmietanka 30%)
  • 1 łyżka miodu
  • 180 g malin i borówek amerykańskich
  • 100 ml kremówki (śmietanka 30%)
  • 1 łyżka miodu

Wykonanie:

Wiśnie umyć, osuszyć. Wydrylować. Wrzucić do malaksera, dodać śmietanki kremówki i miód. Zblendować. Przelać do pojemnika. Maliny i borówki umyć, osuszyć. Wrzucić do malaksera, dodać kremówki i miodu. Zblendować i przelać do pojemnika.

Do przygotowanych pojemników na lody wlać najpierw masę wiśniową, a następnie dopełnić masą malinową. Pojemniki zamknąć i włożyć do zamrażarki na co najmniej 6 – 8 godzin.

IMG_9192

Smacznego!

Crème brûlée


Jest to chyba mój ulubiony deser. Karmelowa powłoczka, którą rozbija się raz za razem uderzeniami łyżeczki. Do tego waniliowy, słodki, choć nie za słodki środek. Czego chcieć więcej? Nie jest łatwo znaleźć dobry crème brûlée. Szczerze powiem, że jeszcze do tej pory nie jadłam dobrego we Francji (i nie tylko ja), a także w Polsce trudno znaleźć taki, któremu nie można nic zarzucić. Chociaż kilka lat temu bardzo lubiłam ten serwowany  w krakowskim Wentzlu. Nie wiem jak sprawa ma się teraz. Dawno nie jadłam. Całkiem niezły można zjeść w Zazie bistro (o którym możecie przeczytać klikając tu). Przepis, który tutaj prezentuję jest dosyć łatwy. Chociaż kilka razy mi nie wyszedł (problem został zdiagnozowany i usunięty:P), to teraz już mam wersję poprawioną i dopracowaną. Warto go zrobić. Zachwyci starszych i młodszych. Ostrzegam jedynie, że jak już się raz spróbuje crème brûlée, to będzie chciało się go jeść częściej. 🙂


6-7 porcji

Składniki:

  • 200 g (ml) śmietanki kremówki 36%
  • 200 g (ml) śmietanki kremówki 30%
  • 6 żółtek
  • 1/3 szklanki białego cukru
  • 1 laska wanilii
  • 6 – 7 łyżek brązowego cukru

Wykonanie:

Obie śmietanki przełożyć do garnka. Dokładnie wymieszać. UWAGA! przynajmniej jedna śmietanka musi być 36%  (najważniejsze żeby była gęsta), w przeciwnym razie crème brûlée nie stężeje. Laskę wanilii przeciąć wzdłuż, wyskrobać ziarenka i wrzucić do śmietanki, dodać także wydrążoną laskę. Dodać biały cukier i wymieszać. Tak przygotowaną miksturę podgrzać. Gdy śmietanka zacznie się gotować na brzegach, garnek ściągnąć z ognia. Pozostawić do ostygnięcia. Żółtka oddzielić od białek, przełożyć do misy. Delikatnie ubić mikserem. UWAGA! nie ubijać na puszystą masę. Żółtka nie mogą być napowietrzone. Przestudzoną, ale ciągle ciepłą śmietankę przelewać po łyżce do ubitych żółtek delikatnie mieszając. Ponownie trzeba uważać, żeby nie napowietrzyć za bardzo kremu. Masa ma być gładka, błyszcząca, dosyć sztywna. Nie puszysta.

Krem przelać przez sitko do żaroodpornych kokilek (w moim przypadku były to ceramiczne formy na muffiny. Wypełniłam w połowie 7 kokilek). Piekarnik nagrzać do 100ºC, wstawić crème brûlée i piec 50 minut.

Po tym czasie krem wyjąć z piekarnika, pozostawić do ostygnięcia. Następnie włożyć do lodówki, najlepiej na całą noc. Powinien być w lodówce minimum 5 godzin. Krem wyciągnąć na pół godziny przed podaniem, żeby trochę się ogrzał. Tuż przed podaniem każdy krem posypać łyżką brązowego cukru. Zrobić karmelową powłokę za pomocą gazowego palnika do karmelizowania (można go kupić przez Internet lub w sklepach  z wyposażeniem kuchni, np. w Duce). I można podawać pyszny crème brûlée. 🙂

Smacznego!

IMG_7405

Naleśniki z mąki ryżowej z dodatkiem serka ricotta i musem melonowo-bananowym


Ostatnio przyszli do nas goście z nietolerancją glutenu. Był już wieczór, więc pomyślałam sobie, że zrobię coś na słodko i w miarę na szybko, bo w tym tygodniu mam wybitnie mało czasu. Poza tym nieczęsto robię pozycje bezglutenowe (chociaż staram się z nimi eksperymentować, trochę z własnej ciekawości), więc ciężko mi było wymyślić jakiś przepis na ciasto. Dodatkowo już od dłuższego czasu miałam mąkę ryżową i zastanawiałam się co z nią zrobić. No i tak narodził się pomysł na naleśniki z mąki ryżowej. W pierwotnej wersji miał to być torcik przekładany nadzieniem z serka ricotta. Po drodze zmienił mi się koncept, więc zostały naleśniki z serkiem ricotta polane musem z melona galia i banana. Moim zdaniem wyszło bardzo smacznie i ciekawie, bo słoność ricotty została przełamana mlekiem skondensowanym.


ok. 25 naleśników

Składniki na ciasto naleśnikowe:

  • 2 szklanki mleka
  • 3/4 szklanki słodzonego mleka skondensowanego
  • 1 jajko
  • 250 g mąki ryżowej
  • szczypta soli

Składniki na serek do smarowania:

  • 1 opakowanie serka ricotta (250g)
  • 1 łyżka słodzonego mleka skondensowanego

Składniki na mus:

  • 1/2 melona galia
  • 1 banan

Wykonanie:

Do miski wlać 2 szklanki mleka i słodzone mleko skondensowane. Wymieszać. Wbić jajko, dodać szczyptę soli i mąkę ryżową. Całość dokładnie rozmieszać, co będzie utrudnione ze względu na mleko skondensowane. Naleśniki smażyć na oleju kokosowym na złoto. Najlepiej smażyć je na patelni teflonowej, bo na ceramicznej przywierają. Przed każdym nalaniem ciasta na patelnię, masę dokładnie wymieszać.

Przygotować nadzienie. Serek przełożyć z opakowania do miseczki, dodać łyżkę słodzonego mleka skondensowanego i wymieszać. Melona umyć, osuszyć. Przekroić, wybrać pestki, obrać ze skórki i wrzucić do malaksera. Dodać obranego ze skorki banana. Całość zmiksować.

Naleśniki podawać posmarowane ricottą i polane musem z melona i banana.

IMG_8494

Smacznego!