Mazurkowa klasyka


Moim zdaniem czas mazurków się jeszcze nie skończył. Bo dlaczego już? Za mało czasu żeby się nimi nacieszyć, a dodatkowo okres wielkanocny też jeszcze się nie zakończył. Ostatnio słyszałam narzekania, jakie to mazurki są okropnie słodkie, że się ich jeść nie da. I zastanawiam się skąd taka opinia i co takiego ci biedni ludzie jedli? Czas odczarować mazurki! Przed Wami absolutna klasyka mazurkowa! Gorzka czekolada w połączeniu z kajmakiem i przybrana migdałami. I choć nie przepadam za czekoladą (co czytelnicy tego bloga już zdążyli zauważyć, bo się z tym nie kryję:P), to na tego mazurka zawsze się skuszę. Jest naprawdę pyszny, nie za słodki, bo gorzka czekolada. Nie za gorzki, bo kajmak. Idealna równowaga, idealna klasyka…

ok. 20 porcji

Składniki:

  • kruche ciasto
    • 1 szklanka mąki pszennej
    • 1 szklanka mąki krupczatki
    • 1/2 kostki masła
    • 3 żółtka
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    • 1/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
    • 3 łyżeczki cukru waniliowego lub 1/2 opakowania cukru wanilinowego
    • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
    • 1 łyżka śmietany (opcjonalnie)
  • 1 puszka kajmaku
  • 200 g gorzkiej czekolady (2 tabliczki)
  • 40 ml śmietanki kremówki 30%
  • 10 g masła
  • 20 g cukru pudru
  • 5 ml rumu
  • 5 ml spirytusu
  • 100 g migdałów

Wykonanie:

Dobry przepis na kruchy spód znajdziesz tu. Gdy ciasto jest zrobione i wychłodzone w lodówce, przygotować formę, najlepiej prostokątną blachę – posmarować ją tłuszczem. Wylepić ją ciastem i je ponakłuwać widelcem. Piec 15 minut z obciążeniem (można je kupić lub zrobić samemu z cieciorki i ryżu), a następnie ok. 20 min bez obciążenia (do suchego patyczka) w 180ºC. Ciasto najlepiej zrobić dzień przed wykonaniem mazurka.

Przygotować masę czekoladową. Gorzką czekoladę rozpuścić wraz z masłem w kąpieli wodnej. Po uzyskaniu gładkiej masy, dodać śmietanki, cukru pudru i alkoholu (u mnie to była podwójna porcja rumu, czyli 10 ml), dokładnie wymieszać. Masą posmarować na gładko kruchy spód. Zostawić do stężenia czekolady.

Kajmak, nazywany inaczej masą krówkową, można zakupić w każdym sklepie. Występują różne smaki tego specyfiku – orzechowy, tiramisu, czekoladowy  itp. Do tego mazurka także najbardziej lubię wersję tradycyjną kajmaku, ale w tym roku, z Mamą zaszalałyśmy i zrobiłyśmy mazurka z kajmakiem o smaku kukułki. Efekt bardzo ciekawy. Z mocnym aromatem alkoholowym. Jak to kukułka.

Gdy już zdecydujemy się na wersję smakową, kajmak przełożyć do rękawa cukierniczego, z tylką otwartą w kształcie gwiazdy. Ozdobić brzegi mazurka. Przez środek przeciągnąć kilka kajmakowych gałązek.

Do zrobienia bazi polecam blanszowane migdały. Są przepyszne. I choć początkowo są twarde, to pod wpływem kajmaku i masy czekoladowej miękną. Nie polecam wykorzystywania nerkowców. Są to zbyt delikatne orzechy. Gdy migdał miękną do odpowiedniej twardości, na której nikt sobie zębów nie uszkodzi, tak nerkowce rozlatują się całkowicie. Wręcz robi się z nich papka. Do zrobienia bazi można także wykorzystać polewę z białej czekolady.

Blanszowane migdały można zrobić samemu. Wystarczy opakowanie migdałów wsypać do miseczki i zalać wrzącą wodą. Odczekać, aż woda już nie będzie gorąca, ale jeszcze nie chłodna. Wtedy się łatwiej obiera. Obrać migdały, które same wyskakują ze skórki. Gdy nie możesz sobie poradzić z obraniem ich, wylej wodę i zalej je jeszcze raz gorącą wodą. Blanszowane migdały przekroić na pół i ozdobić nimi mazurka, dorabiając bazie.

IMG_2124

Smacznego!

Reklamy

Mazurek kajmakowo – orzechowy


No i zaczął się czas mazurków, bab, keksów. Święta można powiedzieć, że się zaczęły, pogoda za oknem mało jest wiosenna, a jednak te święta kojarzą mi się z kolorami. A przecież niejednokrotnie Święta te są białe (w przeciwieństwie do Bożego Narodzenia). 😛 Dzisiejszy wpis poświęcony jest mazurkowi. Mazurki to jedne z najprostszych, najbardziej efektownych ciast jakie znam. Trzeba zrobić tylko dobry, kruchy spód i potem przybrać wedle upodobania. Mazurek kajmakowo – orzechowy to esencja prostoty. Można go robić nie tylko w okresie wielkanocnym, ale wtedy najbardziej mi smakuje. 🙂

ok. 8 porcji

Składniki:

  • kruche ciasto
    • 1 szklanka mąki pszennej
    • 1 szklanka mąki krupczatki
    • 1/2 kostki masła
    • 3 żółtka
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    • 1/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
    • 3 łyżeczki cukru waniliowego lub 1/2 opakowania cukru wanilinowego
    • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
    • 1 łyżka śmietany (opcjonalnie)
  • 500 dag solonych orzeszków ziemnych
  • 1 puszka kajmaku (do kupienia w każdym sklepie)

Wykonanie:

Dobry przepis na kruchy spód znajdziesz tu. Gdy ciasto jest zrobione i wychłodzone w lodówce, przygotować formę np. na tartę – posmarować ją tłuszczem. Wylepić ją ciastem i je ponakłuwać widelcem. Piec 15 minut z obciążeniem (można je kupić lub zrobić samemu z cieciorki i ryżu), a następnie ok. 20 min bez obciążenia (do suchego patyczka) w 180ºC. Ciasto najlepiej zrobić dzień przed wykonaniem mazurka.

Kajmak, nazywany inaczej masą krówkową, można zakupić w każdym sklepie. Występują różne smaki tego specyfiku – orzechowy, tiramisu, czekoladowy  itp. Ja polecam podstawową wersję o smaku tradycyjnym, najlepiej komponuje się z solonymi orzeszkami. Kajmak można zrobić samemu kupując słodzone mleko zagęszczone i gotując je 3 godziny. Są także przepisy na kajmak wykonany samodzielnie, ale przyznam, że jeszcze nigdy go nie robiłam. Wszystko przede mną:)

Gotowy kajmak wyciągnąć z puszki, przełożyć do miski. Wsypać solone orzeszki ziemne i dokładnie wymieszać. UWAGA! Nie można za długo mieszać kajmaku, ponieważ masa staje się rzadka. Gotową masę kajmakowo – orzechową przełożyć na kruchy spód i gotowe!

Pieczenie, a właściwie zdobienie mazurków dopiero przede mną. Zawsze robimy je z Mamą w Wielką Sobotę. Mam nadzieję, że uda mi się wrzucić kilka przepisów na nasze sprawdzone i ulubione mazurki. Tymczasem życzę wszystkim wesołych, spokojnych i pięknych Świąt Wielkanocnych!

Smacznego!