Indyk z dynią, jabłkami i innymi dodatkami


Miałam ochotę trochę poeksperymentować. Akurat miałam w domu dużo warzyw i owoców, które świetnie do siebie pasują. Tak więc stwierdziłam, że je ze sobą połączę, wsadzę w to wszystko indyka, zrobię do tego pyszny sos śmietanowy (ustaliliśmy już przecież, że bardzo lubię śmietanę :P), podam danie z bagietką i będzie pycha. I było.


4 – 6 porcji

Składniki:

  • 1 kg piersi z indyka
  • 2 jabłka
  • ok. 5 cm świeżego imbiru
  • 3 szalotki
  • 1/2 małej dyni (u mnie to była hokkaido)
  • 1/4 większej pigwy
  • 1 czerwona marchew
  • 2 łyżki masła
  • 200 ml śmietanki 30%
  • 2 garście orzechów włoskich
  • 5 goździków
  • 1 łyżeczka gałki muszkatołowej
  • sól, pieprz
  • 4 ziarenka pieprzu

Wykonanie:

Indyka umyć, osuszyć i oczyścić. Pokroić w mniejsze porcje. Posolić i popieprzyć. Szalotkę obrać i pokroić w półksiężyce. Dynię obrać, wydrążyć środek i pokroić w paski i obrać ze skórki. Imbir umyć, osuszyć, obrać i pokroić w cienkie paseczki. Marchewkę umyć, obrać i pokroić w słupki. Jabłka umyć, osuszyć i pokroić w ćwiartki lub ósemki. Przełożyć do miski. Ćwiartkę pigwy umyć, obrać i pokroić w większą kostkę. Dodać do jabłek. Orzechy połuskać i połówki dodać do miski z jabłkami. W garnku stopić masło, dodać szalotkę, zeszklić ją. Dołożyć dynię i podsmażać ok. 5 minut pod przykryciem. Dodać do tego indyka i podsmażyć z jednej i drugiej strony na złoto. Następnie zmniejszyć ogień, dodać marchewkę i dusić pod przykryciem ok 20 minut. Po tym czasie dodać jabłka, pigwę i orzechy, posypać wszystko gałką muszkatołową, posypać solą, pieprzem i dodać goździki wraz z pieprzem w ziarenkach. Przykryć i dusić kolejne 15 minut na wolnym ogniu. Na koniec dodać śmietanę kremówkę i dusić pod przykryciem kolejne 15 – 20 minut, żeby wszystko razem doszło i przeszło swoimi smakami i zapachami.

Podawać gorące z bagietką, sosem i warzywami. Warzywa będą się rozlatywać, a jedzone z indykiem są po prostu wyśmienite.

IMG_0392IMG_0399

Smacznego!

Reklamy

Indyk w sosie kurkowym


W dalszym ciągu pozostaję w klimatach jesiennych. Dzisiaj indyk w sosie kurkowym. Bardzo lubię grzyby. Nie robię ich często. Do tej pory na blogu pojawił się jedynie przepis na jajecznicę z kurkami. Tym razem zaszalałam i zrobiłam indyka w sosie śmietanowym z kurkami i kaszą kuskus. Po czym u mnie widać, że przyszła jesień? Robię na obiady więcej mięsa i używam zdecydowanie więcej śmietany. 🙂 A przepis ten jest pycha!


4 porcje

Składniki:

  • 500 g indyka
  • 200 g kurek
  • 2 szalotki
  • 180 g śmietany 22%
  • 180 g śmietany 18%
  • sól, pieprz
  • 3 łyżki masła
  • 200 g kaszy kuskus

Wykonanie:

Indyka umyć, osuszyć, oczyścić. Pokroić na mniejsze kawałki. Tak przygotowanego kurczaka posolić i popieprzyć. Na patelni rozgrzać tłuszcz i podsmażyć go z obu stron. Kurki dobrze umyć, oczyścić i odsączyć wodę. Szalotki obrać i pokroić w kostkę. Indyka ściągnąć z patelni, dodać 2 łyżki masła. Szalotkę zeszklić i dodać kurki. Podsmażać je na wolnym ogniu ok. 10 – 15 minut.

W międzyczasie przygotować sos śmietanowy. Do miski przełożyć śmietanę 22% i 18%. Rozmieszać. Posolić i popieprzyć i wymieszać. Moja Mama zawsze powtarza, że grzyby lubią dwie rzeczy – masło i pieprz. Trzymam się tego i zawsze wychodzi 🙂 Śmietanę dodać do kurek i zmniejszyć ogień. Dodać podsmażonego wcześniej indyka (wraz z sokiem, który zostawił na talerzu), delikatnie wymieszać i dusić pod przykryciem ok. 10 – 15 minut na bardzo wolnym ogniu. W tym czasie przygotować kuskus według opakowania.

Podawać gorące. I choć może nie wygląda to na najbardziej apatetyczne danie na zdjęciach, to zapewniam jest przepyszne. A sos świetnie smakuje ze zwykłą bagietką.

Smacznego!

Penne w sosie porowym z indykiem


Jesień bardzo mocno kojarzy mi się z porem, dynią, papryką. I właśnie teraz, gdy się zrobiło chłodno, deszczowo i nieprzyjemnie za oknem, mam wielką ochotę na dania ciepłe, rozgrzewające i z tymi warzywami. Dlatego naszła mnie ochota na pora podsmażonego na maśle ze śmietanką i makaronem. Ale żeby nie było tak „ubogo” dodałam do tego trochę indyka. Danie, jak dla mnie, jest wyborne. Może tez dlatego, że nie ma co ukrywać, bardzo lubię śmietanę… 🙂


4 porcje

Składniki:

  • ok. 250 g indyka
  • 1 duży por
  • 1 szalotka
  • 180 g śmietany 22%
  • 4 – 5 łyżek śmietany 18%
  • sól, pieprz
  • garść pestek dyni
  • ok. 2 łyżek masła
  • 1 opakowanie makaronu penne

Wykonanie:

Indyka umyć, osuszyć, oczyścić i pokroić w kostkę. Lekko go posolić i popieprzyć i podsmażyć na patelni. Pora umyć, osuszyć i pokroić w półksiężyce. Szalotkę obrać i pokroić w kostkę. Na tej samej patelni, na której wcześniej był podsmażony indyk, dodać trochę masła i zeszklić pora z szalotką. Dodać indyka, wymieszać. W międzyczasie wstawić wodę na makron i ugotować go zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Śmietanę 22% zmieszać z 18%, dodać trochę soli i pieprzu do smaku. Wymieszać. Dodać do pora z indykiem i wymieszać. Gotowy makaron odcedzić i dodać do sosu. Dokładnie wymieszać.

Podawać gorące, przed podaniem posypać pestkami dyni.

IMG_0307IMG_0310IMG_0315

Smacznego!

Kurczak teryiaki


Wrzesień zaczął się u mnie trzęsieniem ziemi, a potem napięcie już tylko rosło. To wszystko spowodowało, że bardzo dawno nie udało zrobić mi się żadnego nowego wpisu. Ostatnio gotowałam więcej przepisów sprawdzonych, opublikowanych już na blogu. Dopiero kilka dni temu miałam chwilę i ochotę, żeby dopracować nowy przepis. Na kurczaka teryiaki. Jest naprawdę super. Polecam szczególnie osobom lubiącym dania słodko-słone. Tutaj świetnie łączy się sos sojowy z melasą i miodem. Do tego lekka nutka ostrości w postaci czosnku i chilli połączona z delikatnością warzyw. Pycha.


4 porcje

Składniki:

  • 2 filety z kurczaka lub 500 g indyka
  • 1 brokuł lub zielony kalafior
  • 1/2 papryki zielonej lub czerwonej
  • 1 puszka kukurydzy lub 100 g rzodkwi japońskiej
  • 1 cebula różowa lub 1 większa szalotka
  • 250 g makaronu ryżowego lub chińskiego chow mein
  • 1 – 2 łyżki mąki ryżowej lub zwykłej
  • 50 g sezamu

Składniki na sos:

  • 5 łyżek sosu sojowego
  • 2 łyżki octu ryżowego
  • 2 łyżki soku z limonki
  • 2 łyżki melasy
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 łyżeczka imbiru mielonego
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka oleju sezamowego
  • 1/2 łyżeczki chilli

Wykonanie:

Robiłam to danie z indykiem i kurczakiem, z brokułem i zielonym kalafiorem, z dodatkiem kukurydzy z puszki i rzodkwi japońskiej. Wszystkie te składniki można stosować zamiennie, naprawdę pasują. Jeżeli chcemy mieć wersję bezglutenową wtedy wystarczy obtoczyć kurczaka w mące ryżowej i dodać ryżowy makaron. Szczerze powiem, że chyba nawet bardziej smakowała mi ta wersja niż z makaronem chow mein.

Kurczaka umyć, wysuszyć, oczyścić i pokroić w kostkę. Posolić, popieprzyć i obtoczyć w mące. Cebulę pokroić w półksiężyce. Brokuła (lub kalafiora) umyć, osuszyć i pokroić w drobne różyczki, rzodkiew pokroić w kostkę, podobnie paprykę. Kukurydzę z puszki odsączyć. Na patelni podsmażyć kurczaka, dodać cebulę, zeszklić. Dodać brokuła, przykryć pokrywka i chwile poddusić. Następnie dodać paprykę i ponownie poddusić. Na końcu dodać rzodkiew lub kukurydzę.

Przygotować sos. Do miseczki wlać sos sojowy, ocet ryżowy, wyciśnięty sok z limonki i olej sezamowy. Wycisnąć dwa ząbki czosnku i wymieszać. Dodać melasę, miód, chilli i imbir. Dokładnie wymieszać. W międzyczasie przygotować makaron według przepisu na opakowaniu.

Odcedzony makaron dodać do dania na patelni, wymieszać, dodać przygotowany sos i delikatnie, ale dokładnie wymieszać. Podawać posypane sezamem.

Smacznego!

Piersi z kaczki z jabłkami


Jeden z najprostszych, a jakże pysznych przepisów. Piersi z kaczki ze skórą pięknie przyrumienione, do tego jabłka, majeranek i szalotka. Wszystko to jest banalnie proste, ale potrzebuje czasu. Niemniej jednak warto go trochę poświęcić na zrobienie pysznego i innego obiadu:)


1 pierś – 1 porcja

Składniki:

  • 8 piersi z kaczki ze skórą
  • 2 jabłka
  • 3 szalotki
  • masło
  • majeranek
  • sól, pieprz

Wykonanie:

Piersi z kaczki dokładnie umyć i osuszyć. Oczyścić wedle uznania. Skórę kaczki naciąć w szachownicę, położyć na zimnej patelni i włączyć kuchenkę na średnią moc palnika. Tłuszcz ze skóry powinien się wytopić. Potrwa to nawet 20-30 minut. Piersi popieprzyć i trochę posolić. Gdy wytopi się odpowiednia ilość tłuszczu, zwiększyć moc palnika i podsmażyć piersi z obu stron na złoto.

W międzyczasie jabłka umyć, osuszyć, wykroić gniazdo nasienne i pokroić na 8 części. Szalotkę obrać pokroić na ćwiartki. W drugim garnku (z przykryciem) stopić ok. 2 łyżki masła, dodać jabłka i szalotkę i delikatnie podsmażyć. Podsmażone piersi z kaczki przełożyć do garnka z jabłkami i szalotką. Sok z patelni wlać do garnka. Piersi posypać obficie majerankiem i dusić przez około 2 godziny na wolnym ogniu. Pod koniec duszenia dosolić i dopieprzyć do smaku.

Podawać gorące z ulubionymi dodatkami. u mnie to były młode ziemniaczki z koperkiem i zasmażana młoda kapusta.

IMG_8961

Smacznego!

Czerwone curry (wersja 2)


Dzisiaj nadrabiam zaległości wpisowe. Kilka tygodni temu zrobiłam drugą, inną wersję czerwonego curry z wykorzystaniem jogurtu greckiego i pomidorów w puszce. Dzięki temu sos jest gęstszy, inaczej rozkładają się aromaty. Nie wiem, która wersja smakowała mi bardziej. Jeśli jesteście ciekawi to polecam zrobić dzisiejszy przepis i ten na wersję 1 (znajdziecie ją tu). 🙂


4 porcje

Składniki do marynaty:

  • 500 g piersi z kurczaka
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1 łyżeczka kolendry
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka masali
  • 1 łyżeczka kuminu rzymskiego
  • 1 opakowanie (340g) jogurtu greckiego

Składniki na sos:

  • 1 duża szalotka
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 czerwona papryka
  • 1 żółta papryka
  • 1 puszka pomidorów krojonych
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • 2 łyżeczki czerwonej pasty curry
  • sok z 1/2 limonki
  • 2 łyżeczki brązowego cukru
  • 1 liść laurowy
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1/2 łyżeczki czerwonego barwnika spożywczego
  • olej kokosowy
  • 50g orzeszków ziemnych niesolonych
  • 2 woreczki ryżu basmati

Wykonanie:

Kurczaka umyć, wysuszyć, oczyścić. Pokroić w kostkę i przełożyć do głębokiego naczynia. Obtoczyć w przyprawach – papryce, masali, kuminie, kolendrze i kurkumie. Dodać jogurt grecki i dokładnie wymieszać. Zostawić na co najmniej 20 minut.

W międzyczasie szalotkę obrać pokroić w kostkę. Czosnek obrać i pokroić w drobną kostkę. Papryki umyć, osuszyć, wykroić gniazdo nasienne i pokroić w słupki. Na patelni stopić olej kokosowy. Dodać kurczaka i podsmażać, tak aby nadmiar wody odparował. Dodać pomidory w puszce i mleko kokosowe. Wymieszać. Dodać liść laurowy, czerwoną pastę curry, cukier brązowy i sok z limonki. Wymieszać. Dodać papryki i delikatnie wymieszać. Doprawić do smaku imbirem i kurkumą. Można dodać 1/2 łyżeczki czerwonego barwnika spożywczego. Ryż ugotować wg przepisu na opakowaniu.

Podawać gorące z ryżem i posypane posiekanymi orzeszkami ziemnymi.

Smacznego!

Stir-fry z kurczakiem, pak-choy i papryką


Już kilka razy na tym blogu przewinęła się informacja, że lubię kuchnię azjatycką. Bardzo mi odpowiadają te smaki, zapachy, aromaty. Możecie już znaleźć kilka przepisów na mniej lub bardziej prawdziwe curry. Dzisiaj poszłam w stronę Tajlandii, Wietnamu. Bardzo podoba mi się koncepcja stir-fry, po polsku nazwane smażeniem w ruchu, krótkim lub smażeniem z intensywnym mieszaniem. Jest to prosta metoda na szybkie uzyskanie bardzo dobrego obiadu. Do tego celu wykorzystałam makaron ryżowy, paprykę, kurczaka i kapustę pak-choy. Kapusta pak-choy, to kapusta chińska właściwa. Nazywana jest także bok choy i pakczoj. Jest to chińska nowalijka, dostępna właśnie teraz w naszych sklepach. Można ją porównać do kapusty pekińskiej, ale jest delikatniejsza w smaku. Jeżeli ktoś lubi pekińską właśnie, to bardzo polecam pak-choy, jest równie smaczna, a myślę, że w daniach stir-fry sprawdzi się lepiej. Jeszcze jednym ważnym elementem tych dań, jeśli nie najważniejszym, jest aromatyczny sos składający się m.in. z sosu sojowego, rybnego i pasty ostrygowej.


4 porcje

Składniki:

  • 2 piersi z kurczaka
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 szalotka
  • olej rzepakowy do smażenia
  • 1 łyżeczka chili
  • 1 łyżeczka sosu sojowego
  • 2 główki kapusty pak-choy (300g)
  • 400 g makaronu ryżowego 5mm (1 opakowanie)
  • orzeszki ziemne
  • chili i cukier brązowy do smaku

Składniki na sos:

  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka sosu rybnego
  • 1 łyżka octu ryżowego
  • 1 łyżeczka pasty ostrygowej
  • 2 łyżeczki cukru brązowego
  • 1 łyżka wody
  • 1 łyżka soku z limonki

Wykonanie:

Makaron ryżowy przepłukać i namoczyć na 20 minut (finalnie makaron ten namacza się 30 – 45 minut, warto podzielić ten czas, gotuje się go kilka minut – 5 wystarczy). W tym czasie umyć kurczaka, osuszyć. Oczyścić (odciąć tłuszcz itp.). Mięso pokroić w małe kawałki, kostkę lub cienkie paski, zgodnie z upodobaniem. Skropić sosem sojowym (1 łyżeczką) i posypać chili, wymieszać. Odstawić. Szalotkę obrać i pokroić w kostkę. Czosnek obrać i zgnieść. Kapustę umyć, osuszyć, pokroić w półksiężyce. Paprykę umyć, osuszyć, wykroić gniazdo nasienne i pokroić w paski. Po 20 minutach namaczania makaronu, nastawić na jeszcze 10 minut i w tym czasie nastawić wodę na niego. UWAGA! wody na makaron nie należy solić, podobnie mięsa. Wszystko będzie wystarczająco słone po dodaniu sosu. Do woka nalać olej roślinny i rozgrzać. Dodać szalotkę, czosnek. Podsmażyć. Dodać kurczaka i smażyć aż będzie gotowy. Po tym czasie przełożyć go do naczynia. Na patelnię dodać olej i smażyć kapustę z papryką. W tym czasie przygotować sos. Do miseczki dodać sos sojowy, ocet ryżowy, sos rybny, wodę, sok z limonki i pastę ostrygową. Dokładnie wymieszać. Dodać cukier i mieszać, aż wszystko się rozpuści i nie będzie grudek.

Makaron ryżowy gotować kilka minut (ok. 5 min), następnie odcedzić, zahartować zimną wodą i polać olejem żeby się nie sklejał. Do woka z kapustą i papryką dodać kurczaka, wymieszać. Następnie dodać makaron i dokładnie wymieszać. Dodać sos cały czas mieszając. Doprawić do smaku dodając chili i cukier brązowy.

Podawać od razu z domową  ice-tea.

Smacznego!


Sos sojowy można dostać właściwie w każdym sklepie. Coraz częściej można spotkać sos rybny, ocet ryżowy i makaron ryżowy. Pozostałe składniki warto poszukać w sklepach internetowych. Nie są to drogie składniki, zwłaszcza że można je wielokrotnie wykorzystać.